Warszawa, 18 sierpnia 2026 r.
Ustawa daje urzędowi 60 dni. Średnia to 341. Odwołać się nie można — i rząd o tym wie
W poniedziałek 24 sierpnia o godz. 12:00 przed Mazowieckim Urzędem Wojewódzkim (pl. Bankowy 3/5 w Warszawie) odbędzie się zgromadzenie cudzoziemców legalnie mieszkających i pracujących w Polsce. Postulat jest jeden: żeby urzędy dotrzymywały terminów zapisanych w polskim prawie.
Ustawa daje wojewodzie 60 dni na decyzję pobytową (art. 112a ustawy o cudzoziemcach). Średnie postępowanie o pobyt czasowy i pracę trwa 341 dni, a na decyzje wojewodów czeka 463 487 spraw — dane samego MSWiA, odpowiedź na interpelację poselską nr 12584. W województwie mazowieckim, przed którego urzędem odbędzie się zgromadzenie, średnia wynosi 394 dni; 738 spraw czeka tam ponad dwa lata.
Środek zaradczy, który przysługuje każdemu innemu obywatelowi i cudzoziemcowi w postępowaniu administracyjnym, został wyłączony. Art. 100d tzw. specustawy zawiesza bieg terminów do 4 marca 2027 r. i sprawia, że ponaglenia oraz skargi na bezczynność pozostają formalnie dostępne, lecz pozbawione skuteczności. Odsetek ponagleń uznawanych za uzasadnione spadł do zera (NIK, kontrola P/23/069).
Państwo wie, że przepis jest niekonstytucyjny — i przedłużyło go po raz piąty. Naczelny Sąd Administracyjny odmówił jego zastosowania jako niezgodnego z art. 45 Konstytucji (wyrok II OSK 2921/24). MSWiA przyznało na piśmie, że „istnieje wysokie prawdopodobieństwo, że wojewódzki sąd administracyjny odmówi zastosowania tego przepisu" (pismo do RPO, BMP.0790.3.7.2026(6)). Mimo to ustawą z 23 stycznia 2026 r. przedłużono go o kolejny rok. Konstrukcję bada Trybunał Sprawiedliwości UE (sprawa C-254/25).
Cenę tego czasu ponoszą ludzie. Bez ważnej karty pobytu nie można wyjechać z Polski i wrócić — zaświadczenie o złożeniu wniosku legalizuje pobyt wyłącznie w kraju i nie jest honorowane w strefie Schengen. Pogrzeb rodzica, chore dziecko za granicą, podróż służbowa pozostają latami poza zasięgiem. Ci sami ludzie płacą w Polsce podatki utrzymujące urząd, który nie dotrzymuje wobec nich terminów, a za rozpatrzenie wniosku płacą osobno — 340 zł opłaty skarbowej i 100 zł za kartę, od każdej osoby, także od dziecka. To usługa opłacona i niewykonana.
Kolejki nie są siłą wyższą. Ostatnie dedykowane etaty dla wydziałów spraw cudzoziemców utworzono ustawą z 17 grudnia 2021 r. — przed wybuchem wojny. Od tamtej pory ani jednego, przy czym 41% naborów kończyło się bez zatrudnienia kogokolwiek, przy płacach na poziomie 53–64% średniej krajowej (NIK, P/23/069).
Postulaty
- Uchylenie art. 100d — przywrócenie ponaglenia i skargi na bezczynność.
- Zwiększenie obsady wydziałów spraw cudzoziemców do poziomu pozwalającego dotrzymywać terminów ustawowych.
- Jawność danych o liczbie spraw w toku, czasie ich rozpatrywania i obsadzie kadrowej, w podziale na województwa.
Informacje organizacyjne
Zgromadzenie zgłoszone w trybie zwykłym i wpisane do rejestru BIP m.st. Warszawy — 24.08.2026, godz. 12:00–14:00: bip.warszawa.pl
Zgromadzenie jest ponadpartyjne. Organizatorzy proszą uczestników o transparenty wyłącznie po polsku i dotyczące wyłącznie tematu zgromadzenia, bez symboliki narodowej i partyjnej. Wystąpienie adresowane jest do polskich urzędów.
Materiały
Zestawienie faktów ze źródłami (PL/EN/RU/UA/BY) — każda liczba z odsyłaczem do dokumentu urzędowego, wraz z instrukcją samodzielnego sprawdzenia: glos-migranta.eu. Zawiera m.in. pełne dane MSWiA w podziale na województwa, statystykę sądową NSA za 2025 r., kalendarium pięciu przedłużeń art. 100d, dane o finansowaniu i obsadzie kadrowej urzędów oraz analizę skutków gospodarczych.
Kontakt dla mediów
info@glos-migranta.eu — możliwość rozmów z uczestnikami na miejscu. Prosimy o wcześniejszy kontakt w sprawie wywiadów.